kulturaonline

2009 - 20 lat później »

08.XI.2009 - 03.I.2010 | Dam 27 | Amsterdam

2009-XI-02 2009 – 20 lat później, polska sztuka po komunizmie. W wystawie udział biorą: Łódź Kaliska, Ireneusz Bęc, Dominik Borkowski, Ewa Ciepielewska, Katarzyna Kmita, Robert Motelski, Kamil Stańczak, Piotr Wachowski.

W czerwcu 2009 roku Polska obchodziła dwudziestolecie upadku sytemu socjalistycznego. Z tej okazji w całym kraju organizowano wystawy sztuki, starające się podsumować dwie dekady wolności. Ekspozycje te były próbą diagnozy stanu polskiej rzeczywistości społeczno-obyczajowej początku XXI wieku. We Wrocławiu otwarto wystawę „Na okrągło 1989-2009”, w Gdańsku Instytut Sztuki Wyspa zaproponował ekspozycję „20 mgnień wolności”, Galeria Olympia w Krakowie zaprezentowała „(r)ewolucję”. Rozpoczęty w 1989 proces transformacji ustrojowej stwarzał nadzieje na wyzwolenie artystów z okowów politycznej cenzury oraz na wyprowadzenie polifonii głosów nieograniczonych narzuconymi z góry oczekiwaniami. Jedynym ograniczeniem miała być wyobraźnia artysty. Nowe instytucje artystyczne miały bronić wolności słowa i prowokować dyskusje na tematy ważne i trudne. Nowa sytuacja ustrojowa, burzliwy okres transformacji stały się inspiracją dla pokolenia artystów dorastających w stanie wojennym, którzy chcieli mówić o tym, co ich w polskim społeczeństwie razi i boli. Podjęli oni mocną i bezkompromisową walkę o poszerzanie nowych terenów dla twórczej działalności, wystawiając na próbę ideę demokratycznego i otwartego na spotkanie z Innym społeczeństwa. Sztuka lat dziewięćdziesiątych eksplorująca tematy cielesności, religii, społecznych stereotypów, seksualności czy śmierci zamyka się dzisiaj w formule „sztuki krytycznej”. Sztuka krytyczna nie spotkała się ze zrozumieniem. To, co w krajach niedoświadczonych komunizmem stało się normą już w latach 60. (sztuka ciała, object art, sztuka feministyczna) w Polsce nadal budziło opór i niezrozumienie. Kościół oraz inni „obrońcy moralności” stali się nowymi cenzorami, rozpoczęła się artystyczna Inkwizycja. Twórcy związani z nurtem sztuki krytycznej działają nadal, stają się wręcz ikonami polskiej sztuki współczesnej, jednak ich wypowiedzi nie są już tak ostre i nie bulwersują tak jak dawniej. Nie można jednak całej polskiej sceny lat 90. zamykać w haśle „sztuka krytyczna”. W tym samym czasie działali artyści, którzy podejmując ważne społecznie tematy, wykraczali poza zgrabne etykiety krytyków i historyków sztuki. Łódź Kaliska, konsekwentnie od lat 80. realizuje odważne projekty mające sobie za nic polityczną poprawność (poprzez kpinę i farsę demitologizuje między innymi mit Polaka-Katolika-Partioty). Po sztuce krytycznej nastał czas pop-banalizmu. Określeniem tym zaczęto nazywać sztukę młodych, która o paradoksach i absurdach polskiej rzeczywistości opowiadała nowym językiem. Nie skandalu i krytyki, lecz pozornie beznamiętnego opisu. Głównym zaś środkiem wyrazu stało się ponownie malarstwo. Narracje tworzone przez nowe pokolenie artystów są bliższe codzienności, świadomie ocierają się o banał i kicz. Zaistnienie nowego zjawiska, określanego mianem Młodej Sztuki z Polski odbyło się dzięki licznie powstającym galeriom komercyjnym oraz przyjęciu rynkowego modelu zarządzania kulturą. To właśnie prywatne galerie jak Galeria Olympia promują nazwiska: Stańczak, Borkowski, Wachowski Kmita. Zdaje się jednak, iż etap pop-banalizmu mamy już za sobą. Widoczny jest za to zwrot ku tematyce pamięci i tożsamości. Twórcy, którzy na początku lat dwutysięcznych buntowali się przeciwko akademizmowi z jednej oraz sztuce krytycznej z drugiej strony i zwrócili się ku sztuce popularnej, teraz konfrontują się z historią i jej dziedzictwem. Nie brakuje też nastrojów katastroficznych związanych z rozwojem cywilizacyjnym, powrotów do modernistycznych utopii sztuki nieprzedstawiającej (Ireneusz Bęc) czy też ucieczki w czystą estetyzację (Robert Motelski). Nie zapominać należy również o twórcach współtworzących awangardowe nurty lat 80., trafnie analizujących problemy współczesności jak Ewa Ciepielewska należąca do grona artystów wrażliwych na problemy społeczne związane z takimi tematami jak terroryzm wywłaszczający jedną kulturę w imię innej czy religijny fanatyzm. W 20 lat po wycofaniu cenzury wolność wypowiedzi nie jest w Polsce powszechnie szanowana. Skrajnie prawicowe rządy Prawa i Sprawiedliwości, działalność Ligii Polskich Rodzin sprawiły, iż coraz częściej zaczęto stosować cenzurę prewencyjną oraz autocenzurę. Nierzadko dokonują jej dyrektorzy muzeów i galerii. Chociaż nie zdarza się to tak często jak w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, zjawisko jest niepokojące i świadczy o tym, iż proces transformacji w Polsce nie zakończył się. Pozytywnym wydarzeniem było uniewinnienie 4 czerwca 2009 roku Doroty Nieznalskiej z wyroku skazującego artystkę za obrazę uczuć religijnych. Nie wiadomo jednak czy poza środowiskami twórczymi fakt ten zanotowało polskie społeczeństwo. Przemysław Chodań