kulturaonline

Formy do ciastek »

03.X – 14.XI.2008 | kurator: Marta Lisok

2008-X-08 Formy i pieczęcie definiujące i ustawiające jednostkę w kontekście ogółu, wyznaczające jej określone miejsce, rewiry, nisze są tematem podjętym przez kilku artystów, których realizacje posiadają rzucające się w oczy znaki rozpoznawcze obudowywane gąszczem innych znaczeń.

Formy i pieczęcie definiujące i ustawiające jednostkę w kontekście ogółu, wyznaczające jej określone miejsce, rewiry, nisze są tematem podjętym przez kilku artystów, których realizacje posiadają rzucające się w oczy znaki rozpoznawcze obudowywane gąszczem innych znaczeń. Reprodukowanie kobiecości i męskości wpisane w formy ekspresji i eksploatowane techniki staje się punktem wyjścia dla wystawy w krakowskiej galerii Olympia. Przewrotny akt sprzeciwu wobec nachalnej retoryki płci obnaża getto podziałów poprzez ostentacyjnie kobieco/męskie realizacje. Artystów łączy uparte dążenie do odgrywania płci poprzez swoje prace - silnie zakorzenione w tradycyjnie przypisywanych im zajęciach - generowanie póz oraz zadany temat: kółko i trójkąt. Z ich realizacji przebija podświadome autorepresjonowanie repertuaru własnej ekspresji w procesie wpasowywania się w normatywny scenariusz z idealnie sformatowanymi osobowościami. Dwie z pośród wybranych artystek: Ewa Rosiek – Buszko, Magdalena Bicz bazują na autystycznym wydelikaceniu zmysłu dotyku i wyborze tradycyjnych technik; szyciu, tkaniu, wyplataniu. Położenie nacisku na powtarzalność i ornamentalność jest uzupełniane przez wycinanki Katarzyny Kmity i pracę Pauliny Zielonej oraz wyrafinowaną biżuterię Agaty Miro. Aleksandra Cieślak przygotowała serię przypinek z fotografiami sutków, które będą na ubraniach uczestników roznoszone w miasto. Amorficzność, miękkość materiałów prezentowanych prac zostaje zderzona z ekspresyjnymi realizacjami prezentowanych artystów męskich. Obsesja narządów płciowych u Dominika Borkowskiego jest przykładem machoidalnego, agresywnego mazania po płótnach, która dla odmiany w prezentowanych pracach Wojtka Ćwiertniewicza przechodzi w jubilerską precyzję. Ćwiertniewicz maluje subtelne portrety penisów. Działania Borkowskiego przywołują skojarzenia z prehistorycznymi malowidłami naskalnymi i ich magiczną funkcją w rytuałach płodności. Obsesyjność seksualności obecna jest również w pracach Marka Firka. Odmienne są obrazy Tomasza Milanowskiego, który ostatnio maluje kwiaty wbrew obiegowej opinii, że to malarski temat dla artystek. Wielość tropów, które krzyżują się na obszarze wystawy ma na celu zaciemnienie klarownej teorii performatywności płci i odsłonięcie jej uwikłań w warunkach codzienności. Przesunięcia i gry obecne w „Formach do ciastek" dopełnione będą przez „amsterdamski” z ducha, performance Adama Rzepeckiego siedzącego w witrynie galerii oraz hybrydalny obiekt „latający” Piotra Lutyńskiego.