kulturaonline

Grzegorz Zygier »

Grzegorz Zygier | Twoone Sea | 29.12.2009 - 21.01.2010

2009-XII-14 Ostatnie prace Grzegorza Zygiera są w dużym stopniu nową koncepcją malarstwa, ale malarstwa nie graficznego, jak czynił to Bronisław Schlabs, lecz wykazującego zależności od tradycji action painting i tradycji abstrakcjonizmu lat 30., w którym tacy artyści, jak Pablo Picasso czy Władysław Strzemiński (np. unizm) zajmowali się i analizowali istotę tła oraz figury, poszukując nowego rodzaju iluzjonizmu wynikającego z istoty medium, nie zaś z operowania perspektywą matematyczną.

Z rzadko spotykaną determinacją Grzegorz Zygier kontynuuje swój cykl Twoone. Obecna prezentacja dotyczy obrazów skomponowanych i sfotografowanych latem tego roku w okolicach Krynicy Morskiej. Istotą tego rodzaju pracy jest podwójna ekspozycja negatywu, na którym ma powstać obraz wymyślony przez artystę, a wcześniej naszkicowany w postaci rysunku. Można przypomnieć, że w podobnych okolicznościach powstały słynne już grafiki na papierze fotograficznym, czyli heliografiki Karola Hillera z lat 20. i 30. XX wieku. Ostatnie prace Grzegorza Zygiera są w dużym stopniu nową koncepcją malarstwa, ale malarstwa nie graficznego, jak czynił to Bronisław Schlabs, lecz wykazującego zależności od tradycji action painting i tradycji abstrakcjonizmu lat 30., w którym tacy artyści, jak Pablo Picasso czy Władysław Strzemiński (np. unizm) zajmowali się i analizowali istotę tła oraz figury, poszukując nowego rodzaju iluzjonizmu wynikającego z istoty medium, nie zaś z operowania perspektywą matematyczną. Podobny proces z wielkim sukcesem zgłębia obecnie Zygier, w którym należy wiedzieć zarówno ciekawego fotografa, jak też abstrakcjonistę fotografującego wodę i powietrze, tworzącego obrazy absolutystyczne znajdujące się poza ideologią i polityką. Udowadnia, że taki rodzaj sztuki, który przywołuje i znajduje formy idealne/archetypowe jest w dalszym ciągu istotą sztuki, nie jest zaś formą postsztuki łączącej się z rozrywką i kulturą pop (np. Jeff Koons). Grzegorz Zygier wykorzystuje także dramaturgię fal morskich. W cyklu dziewięciu fotografii stworzył obrazy nie tylko monumentalne w formie, silnie zgeometryzowane, odwołujące się do tradycji Kazimierza Malewicza ale przede wszystkim łączące w niepowtarzalny sposób boskość geometrii z siłą żywiołu, który został opanowany za pomocą imaginacji twórczej. Krzysztof Jurecki