kulturaonline

Keymo: PlayOFF »

06.V – 01.VI.2011

Poznawanie twórczości Keymo to wysiłek. Interpretowanie skazane jest na fiasko. Gdy wydaje Ci się, że umiesz wypowiedzieć jedno prawdziwe zdanie, napotykasz na fotografię, która obala wypracowany konstrukt.

Początkowo rzecz wydaje się prosta. Znajdujesz pierwszą analogię: Nobuyoshi Araki! Bondage, modelki wysterylizowane z tożsamości, zaburzona kompozycja. Wszystko się zgadza, łącznie z samym brzmieniem imienia artystki. Otwierasz kolejny folder. Napięcie seksualne na równie wysokim poziomie, ale nie jest to już erotyka azjatycka a zdecydowanie zachodnia, konsumencka. Słowem: fashion. Helmut Newton, Irving Penn, Horst P. Horst. Budujesz nowy system. Keymo spogląda na swoje modelki okiem mężczyzny. John Berger przychodzi z pomocą. Oko kamery zamienia Keymo w heteroseksualnego samca dysponującego władzą spojrzenia. Otwierasz kolejne foldery. Diane Arbus, Joel-Peter Witkin, Nan Goldin, Robert Mapplethorpe. Musisz opuścić zaklęty krąg heteromatrix. Zarówno płeć jak i orientacja seksualna fotografa(ki) jest już płynna. Zakładasz, że to jakaś gra. Queer Game. Za każdym kliknięciem w mysz przechodzisz na inny poziom. Zmieniają się bohaterowie. Zmienia się tło i zasady gry. Nie masz już pewności czy Keymo serwuje Ci fotograficzny dokument czy kreacyjną fikcję. Z przerażeniem patrzysz na tempo w jakim tracisz punkty. Twój bohater umiera, ale Keymo ofiarowuje Ci kolejne życie, już w innym ciele i z nową tożsamością. Natrafiasz na portrety o głębi przekraczającej możliwości jakie oferuje współczesna technologia. To już nie cinema 4D, nie 5D Extreme, ani nawet obiecywana produkcja przyszłości 6D. Zastanawiasz się kim są ci ludzie z portretów Keymo i dlaczego zaufali jej/jemu tak bardzo, bardziej niż ktokolwiek kiedykolwiek zaufał Tobie. Tym razem nie umiesz już podać żadnego nazwiska z historii fotografii. Jesteś bezradny. Keymo zrobił(a) z Ciebie głupca. Możesz się obrazić i nazwać te fotografie jakimkolwiek słowem. Najostrzejszym i najbardziej wulgarnym – każde z nich będzie w równym stopniu prawdziwe co i fałszywe. Możesz też na chwilę zapomnieć, że wokół ponowoczesność i pewnych słów już się nie wypowiada*, choć mogą być jedynymi, które cokolwiek powiedzą Ci o tym kim Keymo jest. [tekst: Iwo Klauke] *Jednym z wybitnie żenadnych określeń jest geniusz. Sorry chłopaki. kurator: Iwo Klauke sponsor: SOHO finance patroni medialni: Radio Krakow, Rita Baum