kulturaonline

Mateusz Hajdo »

"MARY/ OBIEKTY"

galeria recepcja dada

Prace Mateusza Hajdo wydają się wodzić nas na pokuszenie. O ile jednak niektórym określenie to wygodnie będzie odnieść do erotyczno-naturalistycznej strony prac, dla mnie to pokuszenie polegać będzie właśnie na jednoznacznym sklasyfikowaniu jego dzieł w wymienionej powyżej kategorii. Taka szufladka, jakkolwiek możliwie wygodna dla widza, pozwala mu później na ulokowaniu obiektów względem własnych upodobań, tych estetycznych i tych związanych z seksualnością. Przyjmując taki ogląd, łatwo otrzeć się o skrajności, od fetyszyzmu po obrzydzenie. Uniwersum postaci wykreowane przez artystę nie wydaje się jednak zamykać na interpretacje innego rodzaju. Monika Bąkowska