kulturaonline

SZKODA SENSU »

Piotr Butkiewicz | 12-21.X.2012

Malarstwo Piotra Butkiewicza zalicza się do sztuki współczesnej i nowoczesnej, znajduje się jednak poza jej głównymi trendami, które wymagają narracji lub tzw. „zaangażowania”. Autor zajmuje się sztuką par excellence, czyli sztuką, w swym zasadniczym nurcie, odwiecznie poszukującą piękna, formy i barwy.

Piękna odzwierciedlającego prawdę lub chociaż fragment prawdy, o otaczającej rzeczywistości i samym człowieku. Odwiecznie, gdyż tego typu działania artystyczne sięgają dziesiątków tysięcy lat wstecz, do czasów paleolitu. Ludzie od zawsze kochali piękno i już w czasach prehistorycznych tworzyli dzieła, które do dziś zachwycają. Przyjrzyjmy się ścianom jaskini Altamiry, Lascaux lub jeszcze starszej El Castillo. Malowidła w tej ostatniej liczą sobie ok. 40,8 tys. lat. Opisując je, jednocześnie mówimy o malarstwie Piotra Butkiewicza. Najstarsze ryty naskalne i malowidła mają formę abstrakcyjną, przedstawiają pasma linii prostych lub falistych i rozległe plamy przenikające się z podłożem. Są czystą zabawą i zadziwieniem formą. Niedomalowania i przetarcia wydobywają światło, a przypadkowo mieszające się barwy cieszą i fascynują oko. Wśród przebłysków i prześwitów w mazańcach tych dopatrujemy się przedmiotów, fragmentów ludzkiego ciała lub też struktur uporządkowanych i organicznych. Wyobraźnia prehistorycznego artysty i odbiorcy jego sztuki wkracza w dzieło. Gdy fragment naturalnego kształtu podłoża sugeruje postawienie kreskę, aby powstał żubr, koń albo człowiek, podobnie, to jest to znane nam zjawisko, gdy oglądając chmury, słoje drzew lub zaciek na suficie w łazience dopatrujemy się twarzy kobiety, ptaka, delfina itp. Mazaniec stworzony zamaszystym gestem artysty, kładącego laserunkowo ochrę, zaspakaja estetyczne oraz metafizyczne potrzeby widza, każąc dopatrywać się w obrazie nieznanego i w znakach widzialnych niewidzialnego. Dlatego też obrazy Butkiewicza są wnętrzarskie, bowiem odwołują się do najstarszych malowideł, do sztuki tworzonej we wnętrzu groty dla bóstw i ludzi tam przebywających. Nie tylko Butkiewicz czerpie ze sztuki przedhistorycznej. Tak się działo i dziać się będzie, wystarczy wspomnieć Paula Klee, kubistów i inne awangardowe kierunki sztuki nowoczesnej, Jednak z pewną uwagą. Piotr Butkiewicz nie robi tego nachalnie i nie rysuje schematycznej postaci koślawej murzynki, żeby jego obrazy stały się „ etno”. Pośrodku ekspozycji, przedstawiającej fragment twórczości Piotra Butkiewicza, stoi drewniana ława, wykonana przez niego z jednego pnia drzewa. Dopracowana i wygładzona odwołuje się do czasów, gdy napotkane przez człowieka przedmioty, dzięki kilku prostym zabiegom, zaczynały mu służyć i pomagać w życiu codziennym jako narzędzia i sprzęty. Język polski w postaci słów „stół” i „krzesło” doskonale zapisały to zjawisko. „Stół”, czyli ten, który stoi i na którym możemy coś postawić. „Krzesło”, coś, co można wykrzesać z pnia drzewa. Piotr Butkiewicz uczestniczył w kilkudziesięciu wystawach zagranicznych i krajowych, indywidualnych i zbiorowych, otrzymując przy tym imponującą ilość nagród i wyróżnień. Jego dzieła podobają się, są doceniane, co wyraża się także w zakupach dokonywanych przez galerie sztuki i osoby prywatne.

Michał Krnąbrny.